Mineralny korektor pod oczy od Maybelline

Kosmetyki mineralne zyskują coraz większą popularność. Nie tylko dają bardziej naturalny efekty podczas malowania, ale także są bezpieczniejsze dla naszej skóry. W ich składzie nie znajdziemy parabenów czy środków konserwujących. Maybelline chcąc zaspokoić potrzeby swoich klientek, zaproponowała mineralny korektor pod oczy.maybelline-pure-cover-mineral
„Pure.Cover” oprócz tego, że jest pozbawiony niekorzystnych składników, to jeszcze ma w sobie wyciąg z rumianku i witaminę E. Niestety producent nie pomyślał o gamie kolorystycznej i do wyboru mamy tylko 4 odcienie kosmetyku: od nude beige po rose beige. To zdecydowanie za mało.

Opakowanie korektora przypomina błyszczyk. Kosmetyk nabieramy na szczoteczkę i rozprowadzamy wokół oczu. Produkt ładnie kryje delikatne sińce pod oczami, ale przy większych problemach może się nie sprawdzić. Trochę gorzej zachowuje się w kontakcie ze zmarszczkami. Niestety nie wypełnia ich, a tym samym ich nie kryje. Co więcej może je nieestetycznie podkreślić. Dlatego nie sprawdzi się, jeśli chcemy odmłodzić naszą cerę.

Największym plusem korektora „Pure.Cover” jest jego trwałość. Niewiele kosmetyków potrafi tak długo utrzymać się na buzi. W ciągu dnia produkt się nie rozkrusza, ani nie zmienia swojego koloru, jak to często bywa z innymi tego typu specyfikami. Warto dodać, że kosmetyk daje matowe wykończenie i w żaden sposób nie rozświetli naszego spojrzenia. Jest to korektor zdecydowanie do dziennego makijażu.

Jeśli któraś kobieta nie miała jeszcze do czynienia z takim kosmetykiem mineralnym, to warto go wypróbować. Nawet jeśli nie do końca was przekona, to nie wydacie zbyt dużo na jego testowanie. Opakowanie 5 ml kosztuje około 20 zł, więc jak na korektor cena jest przystępna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.