Najczęstsze błędy w pielęgnacji skóry

Dla wielu kobiet cera jest ich wizytówką. I nic dziwnego, bowiem ładna skóra sprawia, że wyglądamy zdrowo i promiennie. Jeśli dobrze o nią dbamy, to możemy opóźnić proces starzenia i dłużej cieszyć się młodością. Dlatego stale troszczymy się o naszą twarz. Ale co jeśli nadal nie jest ona idealna? Być może problem jest w nas? Czasem tak nam zależy, że nie zwracamy uwagi na popełniane błędy, a w pielęgnacji skóry jest o nie bardzo łatwo.

Najczęstszym błędem jest nieznajomość własnej cery i jej potrzeb. Nie pomogą nam nawet najlepsze kremy, jeżeli zamiast do skóry suchej, będziemy stosować kosmetyki do tłustej. Dlatego dobrze jest się przyjrzeć swojej twarzy. Zaobserwujmy, jakie ma tendencje i czy nie jest wrażliwa, albo co gorsza alergiczna.pielegnacja-skory
Kolejnym powodem braku efektów może się okazać zbyt duża ilość stosowanych kosmetyków. Nie ma sensu nakładać na noc trzech kremów, bo w rezultacie żaden z nich nie będzie działał tak, jak powinien. Nie należy non stop męczyć skóry jakimiś środkami chemicznymi. Chociaż na godzinę dziennie zostawmy twarz bez nakładania na nią czegokolwiek. Dobrze jest też nie mieszać ze sobą kilku linii kosmetycznych. Jedna seria przyniesie lepsze efekty, niż połączenie dwóch czy trzech.

Innym błędem jest opieranie swoich problemów wyłącznie na działaniu kosmetyków. Gdy kolejne produkty nas zawodzą, zmieniamy je na inne bez zastanowienia nad tym, że być może problem nie tkwi w naszej pielęgnacji, ale w diecie. To co spożywamy ma duży wpływ na nasz wygląd. Czasem wystarczy zmienić przyzwyczajenia żywieniowe, aby poprawić stan cery. Najlepiej zrezygnować z tłustych i ostrych potraw, które zaogniają zmiany skórne. Zamiast tego jedzmy większe ilości owoców i warzyw. Witaminy w nich zawarte na pewno korzystnie będą oddziaływać na wygląd twarzy.

I na koniec najważniejsze – nie akceptujemy naszej cery i się stresujemy jej stanem. Takie podejście zdecydowanie nie poprawi jej wyglądu. Dlatego czasem lepiej „wrzucić na luz” i pozwolić skórze się uspokoić. Warto też zastanowić się czy nasza twarz rzeczywiście ma tak duży problem, bo czasem wyolbrzymiamy nasze niedoskonałości. Jedna czy dwie krostki w miesiącu to naprawdę nie jest powód, aby wpadać w panikę i łykać kolejne leki.

Jeśli jednak przestrzegacie wszystkich zasad, a nadal nie widzicie poprawy w wyglądzie skóry, to warto udać się po radę do dermatologa. On zdiagnozuje wasz kłopot i pomoże w leczeniu. Czasem to jedyne wyjście z problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.